jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty

jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty

Postprzez aneczkaaa » Pt sie 31, 2012 12:33 pm

witam.jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty raty mam 868zł,647zł,212zł do tego dochodzi kredyt odnawialny na koncie10600zł opóznienia są duże ponad 90dni zarobki moje to 1900-2000zł praca na stałe.czy jest jakis bank który mógłby mi skonsolidować te kredyty zebym mogła płacic jedną rate?nie mam zadnego zabezpieczenia.prosze o pomoc z góry dziękuje. mam 2 wypowiedziane umowy
aneczkaaa
 

Re: jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty

Postprzez doradzam » Pt sie 31, 2012 12:34 pm

Z tym dochodem nie masz szans - proponuję restrukturyzację zobowiązań kredytowych.

Pozdrawiam
doradzam
 

Re: jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty

Postprzez ANNA » Śr lis 21, 2012 6:10 pm

podpowiedź dla osoby po niżej
Kobieto nieźle wpadłaś po uszy.Masz do spłaty aż 80000 zł masz w sumie 3 kredyty .Zarobki twoje to ok.2000 zł ,raczej marne szanse aby jakikolwiek bank,Pani zaproponował nawet konsolidacje czy refinansową pożyczkę ,widniejesz zapewne BIK jako osoba zadłużona,bo nie wpłacałaś rat w terminie,nie wyrabiałaś się.Spostrzegłam,iż raty kredytów masz prawie takie same jak Pani wynagrodzenie ,po spłaceniu rat zostajesz,bez środków do życia,chyba,że masz męża,który zarabia na twoją rodzinę.Bo jeśli sama utrzymujesz dom,nie wiem czy masz dzieci na utrzymaniu czy nie,ale za wszystko trzeba płacić opał,prąd,gaz,media i inne ważne wydatki ,a i jeszcze trzeba wydać na podstawowe wydatki wyżywienie,art.chemiczne ,jeśli jest ktoś chory wydaje na leki.NO I CO POZOSTAJE SPŁATA RAT.TERAZ MYŚLISZ CZY ZAPŁACIĆ OWE RATY,CZY WYDAĆ NA SKROMNE ŻYCIE,BO NIE PISZESZ,CZY MASZ BLISKICH NP;MĘŻA ITD.NIE WTAJEMNICZAM SIĘ W TO,NO ALE BARDZO TRUDNO PANI BĘDZIE WYJŚĆ Z TARAPATÓW FINANSOWYCH MAJĄC AŻ TYLE DO SPŁATY ,DZIWIE SIĘ,TEŻ JAKIE BANKI PANI ZAOFEROWAŁY KREDYTY NA PODSTAWIE PANI DOCHODÓW,NIE BARDZO KAPUJE,NO NAWET NIECH BANK MA W OFERCIE BYĆ MOŻE ŻE UDZIELAJĄ KREDYTY ,Z WYNAGRODZENIEM JUŻ OD NP;1200 ZŁ ,ALE TO SIĘ BARDZO RZADKO ZGADZA ,ABY PRZY TAKICH ZAROBKACH OTRZYMAĆ KREDYT.JEŚLI CHODZI O KREDYTY W BANKACH ,OSOBY KTÓRE ZAMIARUJĄ WZIĄĆ KREDYTY NA PRZYKŁADOWO 20000 TYS.ZŁ I PONAD WYMAGANA JEST ZGODA WSPÓŁMAŁŻONKA. NIEKTÓRE BANKI WYMAGAJĄ ZGODY WSPÓŁMAŁŻONKA PRZY POŻYCZCE NA 10000 ZŁ
NIE WIEM JAKIM CUDEM PANI UDAŁO SIĘ ZACIĄGNĄĆ KREDYTY ,GDZIE POZOSTAŁO W SUMIE RAZEM DO SPŁATY AŻ 80000 ZŁ I RATY SĄ BARDZO DUŻE JAK NA PANI PENSJE,NIC PANI NIE WSKÓRA ,ŻADEN BANK NIE ZAOFERUJE PANI ŻADNEJ POŻYCZKI ,CO PANI SOBIE NAJLEPSZEGO NAROBIŁA POZOSTAJE BEZSILNOŚĆ,SZLOCH I ZŁOŚĆ ,I LĘK CO BĘDZIE JUTRO CZY KOMORNIK NIE ZAPUKA DO DRZWI I ZACZNIE LICYTOWAĆ TO CO W DOMU CENNEGO SIĘ ZNAJDUJE I ZABIERZE ZA DŁUGI ORAZ WEJDZIE NA SKROMNĄ PENSJE NA PANI KONTO.
NIE WIEM NAPRAWDĘ JAK PANI PORADZIĆ PRACUJĘ Z JEDNYCH FIRM POŻYCZKOWYCH PO ZA BANKOWYCH ALE MOŻE PANI JEDYNIE WNIOSKOWAĆ TYLKO DO 10000 ZŁ NA MAKSYMALNIE 48 MIESIĘCY ,WARUNKIEM JEST NIE MOŻNA MIEĆ ZAJĘĆ KOMORNICZYCH,NIE UZYSKA NIKT POŻYCZKI Z ZAJĘCIAMI KOMORNICZYMI.NIE SPRAWDZAMY BIK ANI KRD.NIE KONSOLIDUJEMY POŻYCZEK ALE 10000 ZŁ TO ZA MAŁO NA TO,ABY SPŁACIĆ OGROMNE ZADŁUŻENIA.JA SAMA MIAŁAM POŻYCZKĘ ORAZ KARTY KREDYTOWE [3]SPŁACIŁAM O CZASIE WSZYSTKO PRZY DOCHODZIE 3000 NETTO.WIĘCEJ NIC NIE WEZMĘ A NA PEWNO NIE KARTY.PANI SIĘ STARA SZUKAĆ POMOCY U PRYWATNYCH INWESTORÓW,KTÓRZY MOGĄ UDZIELIĆ POŻYCZEK,ALE CZĘSTO ONI WYMAGAJĄ ZABEZPIECZEŃ W RÓŻNEJ POSTACI.ODRADZAM TEŻ POLSKĄ KORPORACJĘ FINANSOWĄ SKARBIEC NIC PANI "OD NICH" NIE OTRZYMA,NIE DA SIĘ NABRAĆ NA ICH REKLAMĘ ONI PRZECHODZĄ SAMYCH SIEBIE,JA SAMA WALCZĘ O ZWROT 1600 ZŁ ZA OPŁATĘ PRZYGOTOWAWCZĄ.I WYWALCZĘ Z OSOBAMI,KTÓRE JAK JA ZOSTALIŚMY WPUSZCZENI W MALINY PRZEZ TĘ FIRMĘ.ZREZYGNOWAŁAM Z ICH PRODUKTU,ALE PRZEDPŁATY MI NIE ZWRÓCILI,ALE ZWRÓCĄ WRAZ Z ODSETKAMI CO DO GROSZA.NIE DARUJĘ LICHWIE ,KTÓRA MYDLI LUDZIOM OCZY.
CHCIAŁAM W TYM ROKU WZIĄĆ TAM POŻYCZKĘ NA REMONT DACHU,KTÓRY ULEGŁ ZNISZCZENIU PO HURAGANIE KTÓRY NAS NAWIEDZIŁ W CZERWCU br.NIESTETY PRZELICZYŁAM SIĘ JAK I WIELU POLAKÓW.STOP,STOP JESZCZE RAZ STOP o... !!!!!!
DROGA KOBIETO NAWAŻYŁAŚ PIWA,KTÓRE MUSISZ TERAZ WYPIĆ ,BANKI NIE PODARUJĄ PANI NIESPŁACONYCH RAT ,NIE WIEM NA CO PRZEZNACZYŁA PANI TYLE KASY,NIE WNIKAM W SZCZEGÓŁ,ALE JAK SIĘ COŚ BIERZE,TO SIĘ BIERZE Z ROZUMEM,A NIE OT TAK NA FANABERIE,MOŻE MUSIAŁA PANI ZACIĄGNĄĆ KREDYT,NAJPIERW PIERWSZY,GDY BYŁO CIĘŻKO ZE SPŁATĄ TEGO PIERWSZEGO,ZACIĄGNĘŁA DRUGI,I TU TEŻ ZAPEWNE BYŁO POD GÓRKĘ WZIĘŁA PANI TRZECIE JAKIM CUDEM NIE WIEM.AŻ POWSTAŁO OGROMNE ZADŁUŻENIE,KTÓREGO NIE JEST TERAZ PANI W STANIE SPŁACIĆ.ROZPACZLIWIE SZUKA RATUNKU JAK WYJŚĆ Z DOŁKA NA PROSTĄ,TO BĘDZIE DŁUGA DROGA PRZEZ MĘKĘ.ALE ŻYCZĘ ABY PANI LOS SIĘ WRESZCIE UŚMIECHNĄŁ I ZLITOWAŁ SIĘ KTOŚ,KTO PANI ZAOFERUJE KREDYT KONSOLIDACYJNY CHOĆ W TO WĄTPIĘ BARDZO.MUSI PANI DZIAŁAĆ BO KOMORNIK ZABIERZE WSZYSTKO CO CENNE,TAK SIĘ STANIE,ŻE BĘDZIE PANI MUSIAŁA SPRZEDAĆ,DOM,CZY MIESZKANIE,ABY W KOŃCU SPŁACIĆ TEN OGROMNY DŁUG.NASTĘPNYM RAZEM BĄDŹ MĄDRZEJSZA ROZSĄDNIEJSZA NIE DZIAŁAJ ZBYT POCHOPNIE. NA PEWNO JEST CIĘŻKO WIĄZAĆ KONIEC Z KOŃCEM,ALE NIE DO TEGO STOPNIA JAKI PANI ZROBIŁA.O LOSIE,BOŻE MIŁOSIERNY ZRÓB COŚ ABY TA KOBIETA NIE CIERPIAŁA I MOGŁA POWOLI IŚĆ W DOBRYM KIERUNKU, ABY NIE WPAŚĆ W PRZEPAŚĆ.
ŻYCZĘ POWODZENIA PANI.
POZDRAWIAM
DORADCA KLIENTA ANNA B.
ANNA
 

Re: jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty

Postprzez Michał » Cz paź 17, 2013 7:25 am

witam

Z każdej sytuacji jest wyjście.

Proszę nie jeździć po tej Pani bo z pewnością nie znalazła się w tej sytuacji celowo... każdy ma prawo popaść w długi - ma też prawo i możliwość z nich wyjść. To że Pani nie ma teraz problemów nie znaczy że one Pani nigdy nie dotkną... proszę nie oceniać bo każdy ma w życiu słabsze dni - a że banki chętnie pozwalają się zadłużać klientom to już inna bajka... Miałem kiedyś takiego klienta który przy zarobki 3300 netto miał kredytów na 250 tys zł z ratą prawie 7000 zł !

Jak wyjść z długów ? to już indywidualna kwestia co zrobić etc. Jeśli potrzebuje Pani rady to proszę o przesłanie swojego adresu mailowego - nawiążemy kontakt i postaram się jakoś doradzić.
Michał
 

Re: jestem w beznadziejnej sytuacji.mam do spłaty ok.80000tys zł za trzy kredyty

Postprzez Zaken » Śr paź 30, 2013 7:26 pm

Michał ma racje. Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, na pewno się nie poddawaj. Ja jakiś czas temu też byłem w beznadziejnej sytuacji ale Centrum dłużników mi pomogło, tutaj masz namiary http://centrumdluznika.pl/ Skontaktuj się z nimi, pomogą Ci wynegocjować odpowiednie raty i ewentualnie przedłużyć termin do spłaty. Na pewno nie bierz kolejnego kredytu czy pożyczki.
Zaken
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr paź 30, 2013 7:18 pm


Powrót do Pomoc zadłużonym forum



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron