Jestem mocno zadłużony - nie mam sił na dalsze życie

Re: Jestem mocno zadłużony - nie mam sił na dalsze życie

Postprzez ewindykator » Wt gru 17, 2013 12:37 pm

Hazard to straszliwy nałóg i przeważnie tak jest, że w chwili gdy człowiek zdaje sobie z tego sprawę jest już za późno. Najlepszym rozwiązaniem będzie zamienienie tego kredytu na jeden (jak wspomniałeś) z dłuższym okresem spłaty i mniejszą ratą. Rodzina nie ma działki czy domu pod kredyt? Nikt obcy za Ciebie nie poręczy bo nie są to małe kwoty.

Z pewnością nie powinieneś się załamywać tylko dalej szukać najlepszego rozwiązania. Jak znasz języki to poszukaj pracy za granicą tak, żeby dało radę jakoś żyć i spłacać kredyt. To pewnie rozwiązanie na spory okres czasu, ale jak kwota kredytu się zmniejszy będziesz miał jakieś opcje.
Uśmiechnij się - Po burzy wychodzi słońce. :-)
ewindykator
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt gru 10, 2013 9:28 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem mocno zadłużony - nie mam sił na dalsze życie

Postprzez NINA » Cz gru 26, 2013 12:39 pm

Ja mam 48 tys kredytu i też szukam pomocy,jakiegoś rozwiązania.Wzięłam kredyt gdy mąż wyjechał do Anglii.dobrze zarabiał ,ja pracowałam i też dobrze zarabiałam.Ale musiałam wybrać wcześniejsza emerytura,czy praca do 60 - siątki.Wybrałam emeryturę.I przyszło rozczarowanie.Po pięciu latach pobytu w Anglii,regularnej spłacie kredytu mąż zachorował na raka.Została mi moja nędzna emerytura w kwocie 1080 PLN .Mąż od 3 lat walczy z nowotworem /dobrze,że jest w Anglii,bo są szanse na wyleczenie/ Rata kredytu to 1670 PLN .I co w tej sytuacji mam zrobić? Pracy nie mogę znależć bo nie ten wiek.Jestem załamana...może ktoś ma jakąś radę....
NINA
 

Re: Jestem mocno zadłużony - nie mam sił na dalsze życie

Postprzez Seweryn_W » Wt kwi 15, 2014 4:47 pm

A jak wygląda sytuacja z Pani mężem w Anglii ? Skoro pracował i teraz tam się leczy to znaczy, że był ubezpieczony więc chyba także dostajecie Państwo jakieś pieniądze z tego tytułu, że przebywa na zwolnieniu lekarskim, czyż nie ? Przede wszystkim powinna Pani udać się do banku, w którym zaciągnęła Pani kredyt i przedstawić całą sytuację zanim jeszcze pojawią się opóźnienia w spłacie. Bank na pewno znajdzie rozwiązanie korzystne dla obu stron - zmniejszy wysokość rat poprzez wydłużenie okresu spłaty, może także na jakiś czas zawiesić spłatę (pozostaną do oddania same odsetki) itp. Na pewno nie wolno się chować, czasem naprawdę wystarczy zwykła rozmowa z przedstawicielem banku, w końcu im również zależy na bezproblemowej spłacie. Pozdrawiam !
Seweryn_W
 
Posty: 7
Dołączył(a): Cz mar 27, 2014 3:15 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Jestem mocno zadłużony - nie mam sił na dalsze życie

Postprzez SOUiZ » N cze 01, 2014 3:15 pm

Osoby zadłużone, nie mogące poradzić sobie z pętlą, nękane przez firmy windykacyjne zapraszamy na http://stowarzyszenieoz.manifo.com/
SOUiZ
 

Re: Jestem mocno zadłużony - nie mam sił na dalsze życie

Postprzez kredytpolska » N gru 14, 2014 1:32 pm

Masz szanse tylko nie chce się Tobie pracować i zaciągnąć pasa.
Trudno jest zrezygnować z łatwego życia.
Nikt przecież nie zaciągał tych kredytów za Ciebie. Zrobiłeś to sam i pora ponieść konsekwencje lekkomyślności.

Z długów można wyjść trzeba tylko chcieć i zmienić nastawienie!

kredytpolska napisał(a):Wszystkiego można uniknąć jeżeli zacznie się dzialać odpowiednio wcześnie!

Chowanie głowy w piasek i unikanie najpierw windykatorów a później w konsekwencji komornika nie ma sensu i powoduje niepotrzebne kumulowanie się kosztów,które są doliczane do bazowego zadłużenia.

Możesz przeczytać jak można wyjść z długów na tej stronie: http://www.kredytpolska.net/artykuly/jak-wyjsc-z-dlugow-z-petli-kredytowej.html
Portal Finansowy Kredytpolska.net
kredytpolska
 
Posty: 12
Dołączył(a): N gru 14, 2014 12:34 pm

Poprzednia strona

Powrót do Pomoc zadłużonym forum



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron